Dlaczego diagnoza ADHD, autyzmu albo AuADHD wydaje się taka straszna?
Boisz się? … a czego właściwie?
Popatrz na ludzi z diagnozami, których efektem końcowym może być śmierć. Widzisz ich codziennie wokół siebie – i możliwe, że oni też mają ADHD albo są w spektrum. Nie wiesz tego. Ale… Mimo to szukają w sobie siły i wiary. Walczą. Ale nie ze sobą – walczą z przeciwnikiem dużo gorszym. Niewidzialnym, cichym i czasem zbyt szybkim. Nieubłaganym. A jednak wierzą, że wygrają.
A Ty? Nic Ci się nie chce. Masz depresję. Nie posprzątałaś. Nie nauczyłaś się. Nie zrobiłaś.
To nie jest lenistwo. To tylko Twoje obecne tłumaczenie: „mam ADHD albo AU, więc mogę”. Ale nawet nie próbowałaś podnieść rękawicy. To Ci mówię: możesz. Możesz ją podnieść i zacząć współpracować – ze sobą, z tym, co masz w środku. I mało tego – możesz innych nauczyć, że da się z tym żyć. I to całkiem sympatycznie.
Zmień myślenie – to moja dobra rada. Twój świat stanie się zupełnie inny.
Czasem wystarczy tylko tyle: „A ku**a, mam dobry dzień – zrobię to już teraz i będę mieć zrobione”. Serio.
Dlatego mówię STOP 🛑 marketingowi, który podsuwa nam gotowe tłumaczenia: dlaczego czegoś dziś nie zrobiłam, dlaczego nie dałam rady, dlaczego nic mi nie wychodzi.
Otwierasz rolkę. A tam: „Nie chce mi się iść do pracy”. Oczywiście, Ty też powtarzasz: „Mi też się nie chce”. A co koduje Twoja podświadomość? Wiesz? Bo ja wiem: programujesz się sama. I to od Ciebie zależy, w którą stronę to pójdzie.
Moja ulubiona- masz ADHD? z tą aplikacją osiągniesz sukces 🤣🤣🤣 guwno prawda, sprawdzałam dla ADHD 27 pytań? Serio? Który na to odpowiedział ? 🤣🤣Już nie wspomnę o ilosci rozpraszaczy.
Oczywiście ze tez reklamuje moją własną aplikację, którą zbudowałam pod moim kontem na moim mózgu, na moim przykładzie. Ale nigdy nie mogę napisać że ona rozwiąże Twój lub mój problem, ona może tylko odciążyć pamięć.
Idziesz do pracy, bo to była Twoja decyzja. Nikt Cię nie zmuszał. Sama się ograniczyłaś dużo wcześniej – i teraz ponosisz tego konsekwencje dobre lub złe. Ale wiesz co? Mogę Cię pocieszyć: możesz to zmienić. Potrafisz to zmienić. I nie jest to takie trudne.
Chcesz mi powiedzieć, że każde zwierzę można nauczyć triku, a Ty samej siebie nie nauczysz? To znaczy, że Twój mózg ma ograniczenia? Zaprzeczasz nauce?
Więc wyjaśnij mi jakim cudem jeszcze żyjesz? Wiele osób jeździ autem lub rowerem lub wykonuje inne czynności w ktorych musi osiągnąć błyskawiczne intensywne focusowanie i mają ADHD, Au lub oba. To nie możliwe? A jednak tak jest, więc Żadna tabletka 💊 nie naprawi a żadna reklama nie tłumaczy Twojego podejścia.
Ludzie, którzy nie widzą, nie słyszą, nie mówią – potrafią funkcjonować w świecie. A Ty? Czy jesteś kaleką? Nie. Po prostu chujowo myślisz, dlaczego bo możesz (tak mówią dzisiejsze reklamy i media) a Ty jeszcze bardziej w to brniesz zamiast się wkurwic i powiedzieć STOP 🛑.
Mówisz: „Nikt mnie nie rozumie”.
A Ty rozumiesz innych? Starałeś się zrozumieć?
Kiedy ktoś mówi w innym języku – uczysz się go, bo chcesz wiedzieć, co mówi. Ale Ty – Ty wybrałaś inną ścieżkę. Powiedziałaś: „Mam ADHD i mam to w piździe. Taki mam dziś dzień. Nie będę go zmieniać. Wolę z głodu zdechnąć niż się nauczyc, niech oni uczą się mnie,,.
Ja mam dwa różne stany: AU i ADHD. Jeden rozsądny drugi pojebany. Jeden czasem zbyt szczery, drugi potem przeprasza. Jeden sprząta po drugim – i to już, kurwa, czasem za dużo.
Wiedzieliście, że jako osoba AuADHD mogę być w dwóch wersjach myślenia naraz? Mam też syna z tą samą „zaletą”. Mój tata też to miał. I nauczył mnie jednego:
„Jeśli się nie nauczysz, nikt inny za ciebie tego nie zrobi.” Ważne zdanie niemal dla każdego, dlaczego… bo dla chcącego to nic trudnego.
I ot odpowiedź ,,dla chcącego ,, czy Ty chcesz ? Odpowiedz szybko i szczerze ! czy ty chcesz coś więcej niż egzystencji i smutku bo tak pokazuje cały świat, że AU i ADHD jest wyrokiem i potrzebujesz leków by je ,,wyciszyć,, ?
Gdy masz kałużę wchodzisz w nią mając nowe buty których nie chcesz zmoczyć? Ja czasem włażę z synemmamy frajdę 🤣 to był częściowo zły przykład booo jestem z tych właśnie.
Ale to zawsze będzie Twój wybór – co z tym zrobisz.
A ja się cieszę. Tak – cieszę się z tego, że jestem inna. Jesteśmy wyjątkowi – na swój pokręcony sposób. Nawet nie irytuje mnie już, że mam kolorowe klamerki (mimo że w głowie wciąż mam ochotę kupić wszystkie w jednym kolorze). Wieszam je byle jak – i wiem, że są osoby, które muszą mieć przynajmniej do pary. Ale ja? Nauczyłam się to ignorować. Bo do niczego mi to nie służy.
Zaczęłam selekcjonować: czy to naprawdę jest mi potrzebne?
Polecam. To długi proces – ale pomaga.
…bo gdybyś tylko włożyła odrobinę dobrej intencji i uczciwego myślenia w swój pojebany lep, zrozumiałabyś, że…
To nie ludzie Cię nie rozumieją.
To nie Ty ich nie rozumiesz.
To Ty samej siebie nie rozumiesz.
A możesz to zmienić.
Ale nie – wolisz powiedzieć:
„Mam diagnozę. Jestem do dupy. Nikt mnie nie rozumie.” 🤣 Śmiech na sali.
A wiesz co?
Niemal cały ten tekst wymyśliłam i napisałam podczas odkurzania domu. Oczym to świadczy? O tym że z ADHD lub Au można żyć dobrze. Oczywiście że nie każdy zrozumie ten tekst, on nie jest dla wszystkich on jest dla Ciebie byś zrozumiał/zrozumiała że codziennie dokonujesz wyboru i to ty decydujesz jakiego.
Pozdrawiam Ange
P.s.
Pisze ten tekst już 10 raz Chat GPT chciał go przeredagować, pod groźbą od instalowania jeśli zmieni chodź jedno słowo, miał poprawić tylko błędy ortograficzne i interpunkcję. Oczywiście że wielu się nie zgodzi lub nie zrozumie, jak i może do wielu trafi. Wiem jedno zmieniając świat zaczynamy od siebie by też móc uczyć później innych. Więc logiczne jest to że Zmieniając swoje ,,dziwactwa,, zmieniamy swój świat a tylko Ty podejmujesz decyzje w którą stronę jest ci wygodnie.
✳️ Od autora:
Ten tekst jest dla osób, które stoją na skrzyżowaniu i nie mają pojęcia, w którą stronę iść.
Jeśli po przeczytaniu czujesz, że to o Tobie – i jesteś gotowy/gotowa wybrać kierunek – to wal śmiało. Idź.
‼️⚠️ Ale jeśli po przeczytaniu nie czujesz, że potrafisz podjąć decyzję –
moja rada jest prosta: porozmawiaj z psychologiem lub psychiatrą.
Oni pomogą Ci zobaczyć, co naprawdę czujesz – i gdzie leży Twój początek.

Dodaj komentarz